Strona główna  |  Wydawnictwo  |  Kontakt  |  Reklama
.

 
Aktualności

»


Dariusz Załuska: Koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej można zmniejszyć

Na pytania jak podnieść jakość usług transportowych w miastach oraz jakie korzyści może przynieść samorządom zamiana miejskiej spółki na prywatnego przewoźnika odpowiada „Forum Samorządowemu” Dariusz Załuska, prezes zarządu Mobilis Sp. z o.o.

Mobilis jest największym niezależnym operatorem komunikacji miejskiej w Polsce. Jakie stoją wyzwania przed polskimi miastami w kontekście transportu publicznego?

Największym wyzwaniem będzie znalezienie środków za utrzymanie odpowiedniego poziomu komunikacji miejskiej, tym bardziej, że część miast zdecydowała się na częściowe lub nawet całkowicie „darmowe” świadczenie tych usług dla ludności. Miasta coraz bardziej zaczynają cierpieć na deficyt środków a mając na względzie, że komunikacja jest 2 max 3 pozycją w budżecie (pochłania w zależności od wielkości miasta 6-16 proc. całości środków) zbilansowanie budżetów jest coraz trudniejsze szczególnie, że coraz więcej pozycji są to tak zwane pozycje sztywne w których praktycznie nie ma możliwości uzyskania oszczędności. Ta sytuacja jest i będzie pogarszana poprzez odgórne nałożenie spełnienia wymagań zawartych w ustawie o elektromobilności tj. posiadania autobusów zero emisyjnych (są one co najmniej 2 krotnie droższe od dieslowskich EURO6). Będziemy mieli więc do czynienia z paradoksem opartym na 2 sprzecznych trendach:

1. Mniej środków i coraz droższa komunikacja

2. Potrzeba odkorkowania miast (przesadzenia pasażerów z samochodów prywatnych do komunikacji miejskiej) i spełnienia wymagać ekologicznych

Konieczna więc staje się potrzeba bliższego przyjrzenia efektywności nakładów na komunikację miejską, bo tu znajdują się jeszcze pola do optymalizacji i ograniczenia kosztów. 80 proc. zadań w skali całego kraju realizowane jest przez podmioty miejskie mające praktycznie monopol na ten typ usługi. Wiemy, że monopol nie sprzyja szukaniu i wdrażaniu oszczędności oraz podnoszeniu jakości usług.

Jakie korzyści samorząd miałby z zamiany miejskiej spółki na prywatnego przewoźnika?

Prywatni przewoźnicy funkcjonują na rynkach konkurencyjnych i są zmuszaniu do ciągłego szukania najbardziej optymalnych rozwiązań kosztowych i jakościowych. Odpowiedź na pytanie jest więc bardzo prosta; niższe koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej i lepszą jakość. Dobrymi przykładami są Warszawa i Kraków gdzie od kilkunastu lat wprowadzono niezależnych operatorów, czego skutkiem było wstrzymanie corocznych wzrostów dotacji dla spółek miejskich opartych wyłącznie na zasadzie „bo tyle nam potrzeba” bez sprawdzania czy rzeczywiście wzrost taki jest uzasadniony. Drugim bardzo istotnym aspektem jest zdecydowane podniesienie jakości usług. Dla przewoźników niezależnych od początku wprowadzono bardzo wysokie wymagania jakościowe, które nie miały swojego odzwierciedlenia w umowach miasta ze swoimi spółkami. Dopiero przykład przewoźników niezależnych pokazał, że utrzymanie tak wysokiej jakości jest możliwe i miasta w nowych umowach z własnymi spółkami zaczęły wprowadzać wymagania podobne do tych jakie oczekują od przewoźników niezależnych.

Czy wzorce/dobre rozwiązania możemy czerpać ze stolic europejskich? Jeżeli tak, to jakie?

Bardzo ciekawe rozwiązania wprowadzone są w Holandii w Amsterdamie. Znam ten rynek dość dobrze, bo na nim od szeregu lat funkcjonuje spółka siostra Mobilis (EBS). I tak najbardziej ciekawe rozwiązania to:

1. Pełne otwarcie rynku (zrezygnowano z podmiotów własnych)

2. Oparcie wynagrodzenia operatora / przewoźnika na systemie mieszanym „brutto netto
 czyli część wynagrodzenia płacona jest przez Organizatora (miasto) jako stawka za km, a część pochodzi z przychodu z biletów, więc w pewnym stopniu zleży od przewoźnika, ponieważ co ciekawe ma on dużą autonomię w zakresie planowania tras i częstotliwości kursów.

3. Dużo większa swoboda w zakresie doboru taboru. To przewoźnik ma określić ile i jakich autobusów potrzebuje do wykonania opracowanego przez siebie planu transportowego. Organizator natomiast określa pewne priorytety, które będzie premiował przy ocenie końcowej ofert. Na przykład ekologiczność napędu, ilość miejsc siedzących, odstępy między siedzeniami, itp.

4. Wymagania dotyczą jakości i standardu operacji a nie konkretnych parametrów technicznych autobusów czy zajezdni.

5. Przetargi ogłaszane są z dużym wyprzedzenie pozwalającym na dobre przygotowanie oferty.

6. Organizator współpracuje z przewoźnikiem zapewniając na przykład w przypadku zakończenia przetargu przejście pracowników do nowego operatora.

7. Dokonywana jest coroczna ocena wszystkich operatorów i na jej bazie przyznawane są dodatkowe premie dla tych którzy uzyskali najwyższe oceny.

Po otwarciu rynku holenderskiego i regulowaniu go na bazie powyższych zasad uzyskano oszczędności wydatków środków publicznych na 1 wzkm o 25-30 proc. w stosunku do okresu przed zmianami.

Inowrocław w ostatnim czasie, jako pierwsze miasto w Polsce zamienił swój tabor na w pełni ekologiczny. Co w Pana opinii stoi na przeszkodzie, by inne miasta poszły za przykładem Inowrocławia?

Przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytania co to znaczy tabor w pełni ekologiczny. Najlepszy parametrem do mierzenia pełnej ekologiczności jest parametr tzw. śladu węglowego. Jest to parametr oparty na określeniu wielkości emisji gazów cieplarnianych przeliczonych na emisje CO2. Pomiar tej emisji powinien obejmować cały cykl życia autobusu tj. od wytworzenia do utylizacji. I tu chyba wszystkich zaskoczę - ten parametr (w polskich warunkach gdzie 80 proc. energii generowane jest z węgla) jest najgorszy dla autobusu elektrycznego. Jeżeli poważnie chcemy skupić się na efekcie ekologicznym w transporcie samochodowym w miastach to powinniśmy przesadzić pasażerów poruszających się samochodami osobowymi (w większości EURO-0, lub z wyciętymi filtrami DPF) do komunikacji miejskiej w której w zdecydowanej większości mamy już napędy EURO-5 i EURO-6. To w polskich warunkach da nam największy efekt ekologiczny. Jak to uzyskać, zorganizować komunikację przyjazną pasażerowi i relatywnie nie drogą oraz promować ją szczególnie wśród młodego pokolenia.

Coraz więcej samorządów wymienia swoją flotę na autobusy hybrydowe. Jaką ofertę mają Państwo dla samorządów?

Autobusy hybrydowe są pewną alternatywą, ale należy pamiętać, że jest to dość specyficzny rodzaj napędu, który może być efektywny, ale w określonych warunkach drogowych natężenia ruchu. Czyli decydując się na ten rodzaj napędu należy sprawdzić i przeanalizować czy przy układzie komunikacyjnym dla którego dedykujemy takie autobusy są spełnione warunki pozwalające wykorzystać zalety tego rodzaju napędu. My jako przewoźnicy możemy zaoferować usługę każdym rodzajem autobusów, ale szkoda, że Organizatorzy nie korzystają z możliwości tzw. dialogu technicznego przed ogłoszeniem przetargu.

Czym Państwa oferta różni się od innych? Dlaczego polskie samorządy miałyby wybrać właśnie Mobilis?

Mobilis jest firmą funkcjonującym na rynku przewozów autobusowych prawie 20 lat. Posiada więc bardzo duże doświadczenie, wiedzę i know-how. Wszystkie te aspekty związane są z załogą, a Mobilis posiada bardzo dobry zespół specjalistów. Firma funkcjonuje z sukcesami na bardzo wymagającym rynku. Nie boimy się wyzwań i zadań trudnych, posiadamy wystarczające zasoby i zaplecze finansowe do realizacji różnych projektów w tym dużych i bardzo dużych. Nasz gwarancja jakości opiera się nie na deklaratywności, ale jest potwierdzona zrealizowanymi lub realizowanymi projektami.

Największe miasta w Polsce korzystają już z Państwa usług. Jak układa się współpraca i czy także gminy mogą skorzystać z Państwa oferty?

Bardzo chętnie oferowalibyśmy nasze usługi realizacji miejskiej komunikacji autobusowej innym dużym miastom poza wcześnie wspomnianymi i konkurowali z innymi przewoźnikami prywatnymi lub spółkami miejskimi. Do tego potrzebne jest nowe spojrzenie na rynek tych usług i odważna decyzja o jego otwarciu, tak jak to zrobiła Holandia kilkanaście lat temu. Mamy jednak też ofertę dla mniejszych miast gdzie rozdrabnianie rynku na kilku operatorów nie ma sensu (nie przyniesie to oszczędności może poza poniesieniem jakości ale i ceny usługi). Oferta nasza polega na usłudze audytowej w ramach której określamy obszary mające potencjał optymalizacyjny i szacujemy jak wielki jest to potencjał, czyli ile można „zaoszczędzić”. Tam gdzie nie ma konkurencji szacuje się, że nieefektywność wynosi minimum 10 proc. a może sięgać nawet 30 proc. Czyli przy kosztach na poziomie 30 mln zł można uzyskać ponad 3mln zł oszczędności.

Czy w najbliższym czasie Państwa autobusy wyjadą w innych miastach?

To zleży od tego czy będą ogłoszone przetargi i jaki będzie ich wynik. Niestety muszę powiedzieć, że przetargów jest niewiele i charakteryzuje je bardzo niska jakość SIWZ-ów. Wiele błędów, braku rozumienia tego co się pisze, niebotyczne kary, brak zrozumienia ryzyk i ich wpływu na stawkę. Jest to bardzo ciekawy i ważny temat na oddzielne potraktowanie.

Rozmawiał,
Rafał Przeździecki

2019-04-01 07:53:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Wydarzenia w najbliższym czasie

»

1-2 kwietnia, Rzeszów, IV Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju”, http://www.instytutpe.pl

3-4 kwietnia, Gdańsk, XX Konferencja STREFY Ex „Bezpieczeństwo pożarowe i wybuchowe- emisja, detekcja i przeciwdziałanie”, http://www.asekonferencje.com.pl

7-9 kwietnia, Sopot, IV Pomorskie Forum Drogowe/Polsko-Nordyckie Forum Drogowe

Więcej wydarzeń...

Newsletter

»

Zamów newsletter


Sprawdź co słychać w największych samorządowych korporacjach

»

Felietoniści

»